Czarny trójkąt nad Sulechowem

Witam, chciałbym się podzielić obserwacją latającego obiektu o kształcie trójkąta nad miejscowością Sulechów woj. lubuskie.

Jako fan obserwacji nocnego nieba regularnie przed snem wychodzę na balkon zalukać na gwiazdy. Był piątek 26.08.2017, koło północy wyszedłem na chwilę, bo słaba widoczność i widać było tylko najjaśniejsze obiekty. Przez chwilę patrzyłem pionowo w górę, gdzie coś nagle zasłoniło mi kropki. Po chwili obraz wrócił, ale kątem oka przysłoniło na chwilę obraz obok. Momentalnie skierowałem wzrok na przesuwający się jakby rozmyty ciemny obraz. Po kilku sekundach obiekt oddalił się w kierunku chmur, które przez oświetlenie miasta miały kolor brązowo-fioletowy. Dopiero tam z mojej perspektywy widać było dokładny deltoidalny kształt, w kolorze chmur, ale na czarnym niebie. Od razu szukałem charakterystycznej smugi i czekałem na opóźniony względem obrazu hałas silnika. Nie ukrywam, że lekki strach sparaliżował mnie, ale podniecenie tym co widzę nie zablokowało mi logicznego myślenia. Zakląłem kilkukrotnie w głowie i pomyślałem: “Aurora – w końcu na żywo na własne oczy”. Obiekt oddalał się nieuchronnie ze wschodu na zachód, a ja dostrzegłem jego delikatne białe światła. Spodziewałem się trzech małych białych i czwartej czerwonej pomiędzy nimi na środku. Środek nie emanował żadnego światła tylko był jakby oświetlony projektorem od dołu. Trzy narożniki świeciły jasno oraz widać było po jednym świetle w połowie z dwóch boków trójkąta. Cała przygoda trwała kilka sekund. Trudno ocenić, ile, 5-10?

Następnego wieczoru znalazłem się na balkonie wcześniej około godz. 20:00. Wychodząc na zewnątrz już przez szybę balkonu zauważyłem na wprost jasne zielone światło poruszające się w prawo i lewo. Podejrzany kolor i dziwny ruch skłonił mnie do podejrzeń, czy to czasem nie jest dron. Odczekałem kilka sekund, po czym zielone UFO wylądowało wymienić rozładowane baterie i tym samym rozwiało moje obawy o inwazji 🙂 Czekałem dłuższy czas na jego powrót, ale nic takiego się nie stało. Od tamtego momentu tylko raz obserwowałem przelot drona nad miastem. Zastanawiam się, czy to czasem nie jedna z form dezinformacji (…halo, policja? coś latało nad miastem! tak wiemy, to już czwarte zgłoszenie w tej sprawie. proszę się nie niepokoić to tylko puszczają drona i robią zdjęcie nocnego miasta…).

Po kilku dniach emocje stopniowo opadły, ale po dwóch tygodniach nagle wróciły. Dowiedziałem się, że pewne dwie osoby również widziały czarny trójkąt. Obserwacja była 2 tygodnie po mojej, również wieczorem, tylko obiekt nie poruszał się, ale jakby powoli obracał. Był ogromny i było cicho. Dodatkowo wysyłał czerwony promień w kierunku ziemi. Widoczny był kilka kilometrów od mojego miasta w kierunku płd.-wsch.

Opis załączników (jeśli są, będą zaprezentowane pod treścią relacji):
Data obserwacji: 26 sierpień 2017
Miejscowość: Sulechów (lubuskie)
Opis obiektu: Czarny trójkąt na tle nocnego nieba, posiadający na wierzchołkach białe światła
Czy zauważono jakieś istoty: nie
Liczba świadków: 1
Czas trwania obserwacji:
Źródło: Korespondencja nadesłana do Radia Paranormalium

5 komentarzy do wpisu „Czarny trójkąt nad Sulechowem

  1. Witaj Marku,
    W uzupełnieniu do zamieszczonej relacji przesyłam treść maila, którego otrzymałem od świadka powyższego zdarzenia. Niestety świadek nie zdecydował się na udzielenie szczegółowych odpowiedzi zawartych w ankiecie/karcie rejestracji obserwacji NOL, nad czym ubolewam. Również moja prośba o “namiary” na Jego znajomych, którzy widzieli “latający trójkąt’ także pozostała bez odpowiedzi.
    Świadek sugeruje, że pierwsza obserwacja dotyczyła prawdopodobnie obiektu – samolotu “znanego” jako TR6 “Telos”, zaś drugim obserwowanym obiektem wg. świadka mógł być TR3B.
    A oto relacja nadesłana do mnie drogą mailową w grudniu 2021 r.:

    “Był piątek 26.08.2017 koło północy wyszedłem na chwilę bo słaba widoczność i widać było tylko najjaśniejsze obiekty. Przez chwilę patrzyłem pionowo w górę gdzie coś nagle zasłoniło mi kropki. Po chwili obraz wrócił ale kątem oka przysłoniło na chwilę obraz obok. Momentalnie skierowałem wzrok na przesuwający się jakby rozmyty ciemny obraz. Po kilku sekundach obiekt oddalił się w kierunku chmur, które przez oświetlenie miasta miały kolor brązowo-fioletowy. Dopiero tam z mojej perspektywy widać dokładny kształt deltoidalny, w kolorze chmur ale na czarnym niebie. Od razu szukałem charakterystycznej smugi i czekałem na opóźniony względem obrazu hałas silnika. Nie ukrywam że lekki strach sparaliżował mnie ale podniecenie tym co widzę nie zablokowało mi logicznego myślenia. Zakląłem kilkukrotnie w głowie i pomyślałem Aurora – w końcu na żywo na własne oczy. Obiekt oddalał się nieuchronnie se wschodu na zachód a ja dostrzegłem jego delikatne białe światła. Spodziewałem się trzech małych białych i czwartej czerwonej pomiędzy nimi na środku. Środek nie emanował żadnego światła tylko był jakby oświetlony projektorem od dołu. Trzy narożniki świeciły jasno oraz widać było po jednym świetle w połowie z dwóch boków trójkąta. Cała przygoda trwała kilka sekund. Trudno ocenić ile 5-10 ? Następnego wieczoru znalazłem się na balkonie wcześniej około 20ej. wychodząc na zewnątrz już przez szybę balkonu zauważyłem na wprost jasne zielone światło poruszające się w prawo i lewo. Podejrzany kolor i dziwny ruch skłonił mnie do podejrzeń czy to czasem nie dron. Odczekałem kilka sekund po czym zielone ufo wylądowało wymienić rozładowane baterie i tym samym rozwiało moje obawy o inwazji 🙂 Czekałem dłuższy czas jego na powrót ale nic takiego sie nie stało. Od tamtego momentu tylko raz obserwowałem przelot drona nad miastem. Zastanawiam się czy to czasem nie jedna z form dezinformacji typu (…halo, policja ? coś latało nad miastem! tak wiemy, to już czwarte zgłoszenie w tej sprawie. proszę się nie niepokoić to tylko puszczają drona i robią zdjęcie nocnego miasta…) Po kilku dniach emocje stopniowo opadły ale po dwóch tygodniach nagle wróciły. Dowiedziałem się że pewne dwie osoby również widziały czarny trójkąt. Obserwacja była 2 tygodnie po mojej, również wieczorem tylko obiekt nie poruszał się ale jakby powoli obracał. Był ogromny i było cicho. Dodatkowo wysyłał czerwony promień w kierunku ziemi. Widoczny był kilka kilometrów od mojego miasta w kierunku pd-wsch, ustaliłem że był to las koło Obłotna. 
    Cudem zobaczyłem Twojego maila i cudem znalazłem starego do Radia. Ankietę sobie podaruje. Mam jeszcze bonusa. Koleżanka widziała czarny trójkąt wiosną 2020 nad Chwalimiem. Odwiozła chłopaka do Kargowej do pracy i zaobserwowała jak wisiał nad lasem gdy wracała z powrotem. Sparaliżował ją strach i bała się o tym mówić. Mi powiedziała o tym dopiero gdy usłyszała moją historię. W zasadzie nie o obserwację tego co widziałem chodziło tylko o wyjaśnienie, że to UFO jest produkcji ziemskiej i coraz częściej jest widziane nad polską. Pozdrawiam”

Dodaj komentarz

Leave the field below empty!